|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
adsenior
Administrator
Dołączył: 02 Mar 2011
Posty: 32537
Przeczytał: 5 tematów
Ostrzeżeń: 0/1 Skąd: Polska Płeć: Pan
|
Wysłany: Nie 4 04:51, 27 Lis 2011 Temat postu: |
|
|
Panie Judaszu napisałem w innym wątku, że każdy ma prawo wyrazić swoje zdanie. Pan może jest tak szlachetnym człowiekiem, iż uważa że nawet Biedronia lub psychopatę mordercę przytuli do serca, wolno Panu, ja lub na przykład Pan Marcin tego nie uczyni, uważa Pan, że nie możemy tak postąpić? A czemuż to?
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
adsenior
Administrator
Dołączył: 02 Mar 2011
Posty: 32537
Przeczytał: 5 tematów
Ostrzeżeń: 0/1 Skąd: Polska Płeć: Pan
|
Wysłany: Nie 13 13:32, 27 Lis 2011 Temat postu: |
|
|
(Ps 85,
Okaż nam, Panie, łaskę swoją i daj nam swoje zbawienie.
(Mk 13,33-37)
Jezus powiedział do swoich uczniów: Uważajcie, czuwajcie, bo nie wiecie, kiedy czas ten nadejdzie. Bo rzecz ma się podobnie jak z człowiekiem, który udał się w podróż. Zostawił swój dom, powierzył swoim sługom staranie o wszystko, każdemu wyznaczył zajęcie, a odźwiernemu przykazał, żeby czuwał. Czuwajcie więc, bo nie wiecie, kiedy pan domu przyjdzie: z wieczora czy o północy, czy o pianiu kogutów, czy rankiem. By niespodzianie przyszedłszy, nie zastał was śpiących. Lecz co wam mówię, mówię wszystkim: Czuwajcie!
Komentarz
Rozpoczynający się dzisiaj okres Adwentu jest przygotowaniem do świętowania wcielenia Syna Bożego w Narodzeniu Pańskim. Nierozerwalnie łączy się to z oczekiwaniem na Jego powtórne przyjście. Syn Boży po to bowiem stał się człowiekiem, aby dać nam udział w życiu Boga. Mamy ciągłą pokusę traktować życie doczesne na ziemi tak, jakby miało trwać wiecznie. Tymczasem nie mamy tutaj stałego miejsca i wszystko, czym się zajmujemy, jest prowizoryczne. Dany nam został pewien określony czas, z którego będziemy musieli zdać rachunek. Ewangeliczne czuwanie, o którym dzisiaj słyszymy, nie oznacza bierności lub ucieczki od życia, nie ma też nic wspólnego z lękiem. Ten, kto czuwa, każdego dnia pamięta o ostatecznym celu swojego życia i w każdej chwili jest gotowy na spotkanie z Panem.
ks. Maciej Zachara MIC, „Oremus”
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Judasz Podróżnik
Forumowicz
Dołączył: 01 Wrz 2011
Posty: 90
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/1
Płeć: Pan
|
Wysłany: Nie 16 16:11, 27 Lis 2011 Temat postu: |
|
|
adsenior napisał: | Pan może jest tak szlachetnym człowiekiem, iż uważa że nawet Biedronia lub psychopatę mordercę przytuli do serca, wolno Panu, ja lub na przykład Pan Marcin tego nie uczyni, uważa Pan, że nie możemy tak postąpić? A czemuż to? |
Uważam, że stawianie posła Biedronia w jednym szeregu z psychopatą mordercą jest poniżej jakiegokolwiek poziomu i nie świadczy najlepiej o autorze tych słów.
Mam nadzieję, że ta potężna dawka ślepej nienawiści nie przejdzie z dziadka na wnuczęta.
Pozdrawiam
|
|
Powrót do góry |
|
 |
adsenior
Administrator
Dołączył: 02 Mar 2011
Posty: 32537
Przeczytał: 5 tematów
Ostrzeżeń: 0/1 Skąd: Polska Płeć: Pan
|
Wysłany: Nie 16 16:47, 27 Lis 2011 Temat postu: |
|
|
Pederasta, pedofil i psychopata - są to zboczenia, zwichnięcie psyche człowieka, tak uważam, oczywiście Pan może mieć inne zdanie.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Judasz Podróżnik
Forumowicz
Dołączył: 01 Wrz 2011
Posty: 90
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/1
Płeć: Pan
|
Wysłany: Nie 17 17:17, 27 Lis 2011 Temat postu: |
|
|
No, no, toć to wywraca współczesną psychiatrię do góry nogami!
Psychozy mają różne objawy i są zbyt rozwlekłym tematem by wrzucać je do jednego worka.
Pedofilia to rodzaj parafilii seksualnej, z której można jednak leczyć (bardziej lub mnie drastycznymi metodami).
Natomiast homoseksualizm już dawno przestał być uważany za dewiację seksualną i został wykreślony z rejestru chorób. Jest to po prostu orientacja seksualna, z którą rodzi się dany osobnik. To, że można kogoś krytykować i poniżać tylko z tak błahego powodu, jest dla mnie po prostu nie do pojęcia. Równie dobrze mógłbym w tej chwili zadeklarować, że wszyscy, którzy noszą wąsy, są tak naprawdę wielbicielami Stalina, bo mają taki sam lub podobny zarost... I wtedy moim kryterium automatycznej oceny takiej osoby byłyby jedynie te wąsy, powodujące wyrobienie sobie gotowej opinii na temat człowieka, który nic mi nie zrobił, i którego nawet nie znam.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
adsenior
Administrator
Dołączył: 02 Mar 2011
Posty: 32537
Przeczytał: 5 tematów
Ostrzeżeń: 0/1 Skąd: Polska Płeć: Pan
|
Wysłany: Nie 19 19:13, 27 Lis 2011 Temat postu: |
|
|
Taaa, o wykreślenie z rejestru zboczeń pederastii, postarali się sami dotknięci tym zboczeniem. Jeżeli nawet np. złodzieje, uchwalą, że kradzież to szlachetny uczynek, nie oznacza to, iż tak jest w rzeczywistości!
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Judasz Podróżnik
Forumowicz
Dołączył: 01 Wrz 2011
Posty: 90
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/1
Płeć: Pan
|
Wysłany: Nie 23 23:22, 27 Lis 2011 Temat postu: |
|
|
adsenior napisał: | Taaa, o wykreślenie z rejestru zboczeń pederastii, postarali się sami dotknięci tym zboczeniem. Jeżeli nawet np. złodzieje, uchwalą, że kradzież to szlachetny uczynek, nie oznacza to, iż tak jest w rzeczywistości! |
To teraz porównujemy ich do złodziei? Może mamy jakieś inne doświadczenia, ale mi osobiście, jeszcze żaden homoseksualista niczego złego nie uczynił. Przeciwnie, jeden jest nawet moim dobrym znajomym. A panu, panie adseniorze? Rozwiercili rzyć? Pobili? Okradli? A może dom podpalili? Wielu z nich żyje sobie spokojnie, nie wadząc nikomu, więc nie rozumiem skąd ta agresja i nienawiść, zwłaszcza u człowieka, który jest przecież wyznawcą religii miłości!
|
|
Powrót do góry |
|
 |
adsenior
Administrator
Dołączył: 02 Mar 2011
Posty: 32537
Przeczytał: 5 tematów
Ostrzeżeń: 0/1 Skąd: Polska Płeć: Pan
|
Wysłany: Pon 4 04:45, 28 Lis 2011 Temat postu: |
|
|
Panie Judaszu, a mnie ci zboczeńcy, przypominają, jak żywo osób dotkniętych różnego rodzaju kalectwem, wrodzonym, nabytym, prawdziwym czy sztucznym, którzy w dawnych czasach z tegoż czerpali profity. Tak i teraz ci zboczeńcy, ze swojej skazy psychicznej czerpią profity, więcej chcą następnemu pokoleniu zwichnąć psyche. I to by było na tyle, w tym temacie, gdyż w/g mojej oceny, zaczynamy "bić pianę z wody".
|
|
Powrót do góry |
|
 |
adsenior
Administrator
Dołączył: 02 Mar 2011
Posty: 32537
Przeczytał: 5 tematów
Ostrzeżeń: 0/1 Skąd: Polska Płeć: Pan
|
Wysłany: Pon 17 17:16, 28 Lis 2011 Temat postu: |
|
|
(Ps 80,4)
Panie, Boże nasz, przyjdź, aby nas uwolnić, okaż swoje oblicze, a będziemy zbawieni.
(Mt 8,5-11)
Gdy Jezus wszedł do Kafarnaum, zwrócił się do Niego setnik i prosił Go, mówiąc: Panie, sługa mój leży w domu sparaliżowany i bardzo cierpi. Rzekł mu Jezus: Przyjdę i uzdrowię go. Lecz setnik odpowiedział: Panie, nie jestem godzien, abyś wszedł pod dach mój, ale powiedz tylko słowo, a mój sługa odzyska zdrowie. Bo i ja, choć podlegam władzy, mam pod sobą żołnierzy. Mówię temu: Idź! - a idzie; drugiemu: Chodź tu! - a przychodzi; a słudze: Zrób to! - a robi. Gdy Jezus to usłyszał, zdziwił się i rzekł do tych, którzy szli za Nim: Zaprawdę powiadam wam: U nikogo w Izraelu nie znalazłem tak wielkiej wiary. Lecz powiadam wam: Wielu przyjdzie ze Wschodu i Zachodu i zasiądą do stołu z Abrahamem, Izaakiem i Jakubem w królestwie niebieskim.
Komentarz
Słowo Boże każe nam wciąż rewidować nasze zapatrywania na śmierć i sprawy ostateczne. Bardzo często myślimy, mówimy i działamy tak, jakby wszelkie dobro, radość i piękno łączyły się tylko z życiem na ziemi, a życie wieczne w królestwie Bożym było jedynie jakąś smutną koniecznością, za którą bynajmniej się nie tęskni. Słowo dzisiejszej liturgii przedstawia rzeczywistość królestwa Bożego jako piękną i godną pożądania. Izajasz mówi o pokoju i harmonii, Jezus używa obrazu wspólnej świątecznej uczty, zaś psalmista wzywa, aby do domu Pana iść z radością.
ks. Maciej Zachara MIC, „Oremus”
|
|
Powrót do góry |
|
 |
adsenior
Administrator
Dołączył: 02 Mar 2011
Posty: 32537
Przeczytał: 5 tematów
Ostrzeżeń: 0/1 Skąd: Polska Płeć: Pan
|
Wysłany: Wto 13 13:11, 29 Lis 2011 Temat postu: |
|
|
Oto nasz Pan przyjdzie z mocą i oświeci oczy sług swoich.
(Łk 10,21-24)
W tej właśnie chwili Jezus rozradował się w Duchu Świętym i rzekł: Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś je prostaczkom. Tak, Ojcze, gdyż takie było Twoje upodobanie. Ojciec mój przekazał Mi wszystko. Nikt też nie wie, kim jest Syn, tylko Ojciec; ani kim jest Ojciec, tylko Syn i ten, komu Syn zechce objawić. Potem zwrócił się do samych uczniów i rzekł: Szczęśliwe oczy, które widzą to, co wy widzicie. Bo powiadam wam: Wielu proroków i królów pragnęło ujrzeć to, co wy widzicie, a nie ujrzeli, i usłyszeć, co słyszycie, a nie usłyszeli.
Komentarz
Wbrew obiegowym opiniom Adwent nie jest czasem smutnym. Dzisiejsza Ewangelia przedstawia Jezusa rozradowanego. Sam Bóg jest pełen radości, toteż wejście we wspólnotę z Nim oznacza także dostąpienie udziału w Jego radości. W świetle dzisiejszego słowa warto też zapytać, czy jest w nas wdzięczność za dar wiary, za powołanie do Kościoła, za możliwość słuchania słowa Bożego i karmienia się Eucharystią? Czy zdajemy sobie sprawę z tego obdarowania, które wcale nie jest czymś zwyczajnym ani oczywistym?
ks. Maciej Zachara MIC, „Oremus”
|
|
Powrót do góry |
|
 |
adsenior
Administrator
Dołączył: 02 Mar 2011
Posty: 32537
Przeczytał: 5 tematów
Ostrzeżeń: 0/1 Skąd: Polska Płeć: Pan
|
Wysłany: Śro 15 15:33, 30 Lis 2011 Temat postu: |
|
|
(Mt 4,19)
Pójdźcie za Mną, a uczynię was rybakami ludzi.
(Mt 4,18-22)
Gdy Jezus przechodził obok Jeziora Galilejskiego, ujrzał dwóch braci: Szymona, zwanego Piotrem, i brata jego, Andrzeja, jak zarzucali sieć w jezioro; byli bowiem rybakami. I rzekł do nich: Pójdźcie za Mną, a uczynię was rybakami ludzi. Oni natychmiast zostawili sieci i poszli za Nim. A gdy poszedł stamtąd dalej, ujrzał innych dwóch braci, Jakuba, syna Zebedeusza, i brata jego, Jana, jak z ojcem swym Zebedeuszem naprawiali w łodzi swe sieci. Ich też powołał. A oni natychmiast zostawili łódź i ojca i poszli za Nim.
Komentarz
Święto Apostoła jest okazją do odnowienia świadomości naszej przynależności do Kościoła, którego zaczątkiem była wspólnota dwunastu Apostołów. Św. Andrzej po raz pierwszy zetknął się z Jezusem dzięki świadectwu św. Jana Chrzciciela i natychmiast przyprowadził do Niego swojego brata, Szymona Piotra (zob. J 1,35-42). Podobnie i my należymy do Jezusa dlatego, że ktoś nam przekazał wiarę. Z drugiej strony, od naszej wiary i świadectwa zależy również czyjeś poznanie Jezusa i nawrócenie – jest to bardzo konkretny udział w apostolskiej misji Kościoła.
ks. Maciej Zachara MIC, „Oremus”
|
|
Powrót do góry |
|
 |
adsenior
Administrator
Dołączył: 02 Mar 2011
Posty: 32537
Przeczytał: 5 tematów
Ostrzeżeń: 0/1 Skąd: Polska Płeć: Pan
|
Wysłany: Czw 18 18:42, 01 Gru 2011 Temat postu: |
|
|
(Iz 55,6)
Szukajcie Pana, gdy się pozwala znaleźć, wzywajcie Go, dopóki jest blisko!
(Mt 7,21.24-27)
Jezus powiedział do swoich uczniów: Nie każdy, który Mi mówi: Panie, Panie!, wejdzie do królestwa niebieskiego, lecz ten, kto spełnia wolę mojego Ojca, który jest w niebie. Każdego więc, kto tych słów moich słucha i wypełnia je, można porównać z człowiekiem roztropnym, który dom swój zbudował na skale. Spadł deszcz, wezbrały potoki, zerwały się wichry i uderzyły w ten dom. On jednak nie runął, bo na skale był utwierdzony. Każdego zaś, kto tych słów moich słucha, a nie wypełnia ich, można porównać z człowiekiem nierozsądnym, który dom swój zbudował na piasku. Spadł deszcz, wezbrały potoki, zerwały się wichry i rzuciły się na ten dom. I runął, a upadek jego był wielki.
Komentarz
Adwent daje nam sposobność do refleksji nad kresem naszego życia. Moment śmierci w pewnym sensie będzie dla nas “obnażeniem”, ponieważ ukaże on, za czym lub za kim tak naprawdę szliśmy w naszym życiu, na jakim fundamencie je budowaliśmy i jakie były najgłębsze intencje naszego serca. Fundamentem naszego życia może być tylko Jezus Chrystus. Tylko to jest trwałe, co w toku naszego życia zbudowaliśmy na Nim. Wszystko inne okaże się domem postawionym na piasku.
ks. Maciej Zachara MIC, „Oremus”
|
|
Powrót do góry |
|
 |
adsenior
Administrator
Dołączył: 02 Mar 2011
Posty: 32537
Przeczytał: 5 tematów
Ostrzeżeń: 0/1 Skąd: Polska Płeć: Pan
|
Wysłany: Pią 20 20:33, 02 Gru 2011 Temat postu: |
|
|
Oto nasz Pan przyjdzie z mocą i oświeci oczy sług swoich.
(Mt 9,27-31)
Gdy Jezus przychodził, szli za Nim dwaj niewidomi którzy wołali głośno: Ulituj się nad nami, Synu Dawida! Gdy wszedł do domu, niewidomi przystąpili do Niego, a Jezus ich zapytał: Wierzycie, że mogę to uczynić? Oni odpowiedzieli Mu: Tak, Panie! Wtedy dotknął ich oczu, mówiąc: Według wiary waszej niech wam się stanie! I otworzyły się ich oczy, a Jezus surowo im przykazał: Uważajcie, niech się nikt o tym nie dowie! Oni jednak, skoro tylko wyszli, roznieśli wieść o Nim po całej tamtejszej okolicy.
Komentarz
Na ogół bardzo nie lubimy przyznawać się do swoich słabości, wolimy być postrzegani jako ludzie mocni i “dający sobie radę”. Nierzadko chcemy uchodzić za takich także wobec Boga, jakbyśmy byli nieomal Jego równorzędnymi partnerami. Tymczasem dzisiejsze słowo mówi o radości ludzi pokornych i weselu najuboższych. Również do nas odnosi się ewangeliczny obraz niewidomych, którzy usilnie wołają o łaskę. Adwent to czas modlitwy. Nie dotrze do Boga modlitwa człowieka zadufanego w sobie. Bóg słyszy wołanie ubogiego, który wie, że tylko w Nim może złożyć swoją nadzieję.
ks. Maciej Zachara MIC, „Oremus”
|
|
Powrót do góry |
|
 |
adsenior
Administrator
Dołączył: 02 Mar 2011
Posty: 32537
Przeczytał: 5 tematów
Ostrzeżeń: 0/1 Skąd: Polska Płeć: Pan
|
Wysłany: Sob 13 13:39, 03 Gru 2011 Temat postu: |
|
|
(Iz 33,22)
Pan naszym sędzią, Pan naszym prawodawcą, Pan naszym królem! On nas zbawi!
(Mt 9,35-10,1.6-
Jezus obchodził wszystkie miasta i wioski. Nauczał w tamtejszych synagogach, głosił Ewangelię królestwa i leczył wszystkie choroby i wszystkie słabości. A widząc tłumy ludzi, litował się nad nimi, bo byli znękani i porzuceni, jak owce nie mające pasterza. Wtedy rzekł do swych uczniów: żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało. Proście Pana żniwa, żeby wyprawił robotników na swoje żniwo. Wtedy przywołał do siebie dwunastu swoich uczniów i udzielił im władzy nad duchami nieczystymi, aby je wypędzali i leczyli wszystkie choroby i wszelkie słabości. Tych to Dwunastu wysłał Jezus, dając im następujące wskazania: Nie idźcie do pogan i nie wstępujcie do żadnego miasta samarytańskiego! Idźcie raczej do owiec, które poginęły z domu Izraela. Idźcie i głoście: Bliskie już jest królestwo niebieskie. Uzdrawiajcie chorych, wskrzeszajcie umarłych, oczyszczajcie trędowatych, wypędzajcie złe duchy! Darmo otrzymaliście, darmo dawajcie!
Komentarz
Słowa Jezusa o tym, że żniwo jest wielkie, ale robotników mało, pozostają aktualne w każdym pokoleniu. W każdym też czasie Bóg powołuje i posyła głosicieli Jego słowa. Dzisiejsza Ewangelia wypełniła się w osobie św. Franciszka Ksawerego (1506-1552), jezuity i misjonarza w Indiach, Japonii i Chinach. Jego życie było w pewnym sensie normalnym doświadczeniem chrześcijańskim. Jeśli bowiem chrześcijanin żyje na serio swoją wiarą, to coraz mocniejsze staje się w nim pragnienie zbawienia każdego człowieka, gdyż miłości Boga nie można zatrzymać tylko dla siebie.
ks. Maciej Zachara MIC, „Oremus”
|
|
Powrót do góry |
|
 |
adsenior
Administrator
Dołączył: 02 Mar 2011
Posty: 32537
Przeczytał: 5 tematów
Ostrzeżeń: 0/1 Skąd: Polska Płeć: Pan
|
Wysłany: Nie 14 14:36, 04 Gru 2011 Temat postu: |
|
|
(Łk 3,4.6)
Przygotujcie drogę Panu, prostujcie ścieżki dla Niego; wszyscy ludzie ujrzą zbawienie Boże.
(Mk 1,1-
Początek Ewangelii o Jezusie Chrystusie, Synu Bożym. Jak jest napisane u proroka Izajasza: Oto Ja posyłam wysłańca mego przed Tobą; on przygotuje drogę Twoją. Głos wołającego na pustyni: Przygotujcie drogę Panu, Jemu prostujcie ścieżki. Wystąpił Jan Chrzciciel na pustyni i głosił chrzest nawrócenia na odpuszczenie grzechów. Ciągnęła do niego cała judzka kraina oraz wszyscy mieszkańcy Jerozolimy i przyjmowali od niego chrzest w rzece Jordan, wyznając /przy tym/ swe grzechy. Jan nosił odzienie z sierści wielbłądziej i pas skórzany około bioder, a żywił się szarańczą i miodem leśnym. I tak głosił: Idzie za mną mocniejszy ode mnie, a ja nie jestem godzien, aby się schylić i rozwiązać rzemyk u Jego sandałów. Ja chrzciłem was wodą, On zaś chrzcić was będzie Duchem Świętym.
Komentarz
Św. Jan Chrzciciel to jedna z najważniejszych postaci biblijnych w czasie Adwentu. Wypełnił on bardzo szczególną misję przygotowania Izraela na pierwsze przyjście Syna Bożego na ziemię. Dzisiaj natomiast jego słowa pobudzają nas do czujności w oczekiwaniu na pełne objawienie królestwa Bożego podczas powtórnego przyjścia Pana. Wezwanie do nawrócenia nie ma w nas budzić lęku – Bóg nie jest tyranem, który chciałby nam w czymś zagrozić lub pozbawić życiowych radości. Przeciwnie, dzisiejsze słowo objawia Boga jako Tego, który jest łagodnym pasterzem owiec i którego przyjście niesie pocieszenie udręczonym. Nawrócenie oznacza przygotowanie na przyjęcie w swoim sercu Boga, który wyzwala nas od wszelkiego fałszu i leczy z wewnętrznego rozdarcia, będącego następstwem grzechu.
ks. Maciej Zachara MIC, „Oremus”
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|